AFRacing Team rozpoczyna sezon wyścigowy!

27/04/2019

Nadszedł długo wyczekiwany moment, na który z wielką niecierpliwością czekali członkowie AF Racing Team Ducati Toruń i liczni kibice zespołu. Ekipa powraca do rywalizacji międzynarodowej z nowym motocyklem i w odmienionym składzie. 
 

AFRacing Team rozpoczyna sezon wyścigowy!

Inauguracyjnymi zawodami nowego sezonu dla „Ducatistów” będą zmagania w ramach pierwszej rundy mistrzostw i pucharu Alpe Adria, które w ten weekend odbędą się na Slovakia Ringu (27-28 kwietnia). Będzie to już szósty rok startów „czerwonego teamu”. Dla AF Racing upłynie on pod kątem sporej rewolucji. Duże zmiany dotyczą w zasadzie czterech najważniejszych kwestii: motocykla, cyklu wyścigowego, który zespół traktuje jako priorytetowy, klasy, w której zawodnicy będą startowali i składu zespołu.

Jak już zespół wcześniej wielokrotnie informował, od tego sezonu jego reprezentanci  przesiadają się na Ducati Panigale V4 R.

To niewątpliwie motocykl z ogromnym potencjałem, co pokazują chociażby bieżące wyniki z mistrzostw świata superbike'ów – World Superbike, w których Alvaro Bautista jeżdżący właśnie na V4 R wręcz miażdży konkurencję – podkreśla Dariusz Małkiewicz, menedżer AF Racing Teamu. - Wyrównanie rekordu jedenastu kolejnych zwycięstw z rzędu i wielka przewaga w klasyfikacji generalnej mówią same za siebie. My aż takich aspiracji nie mamy, ale z pewnością zamierzamy powalczyć o wysokie cele. To dla nas nowy motocykl i pomimo tego jego wielkiego potencjału, niewątpliwie musimy się go uczyć. Stąd w tej chwili nie nastawiamy się na walkę o jakieś konkretne miejsca. Wiemy, że mamy bardzo dobry motocykl i klasowych, doświadczonych zawodników, jednak mamy świadomość, że czeka nas w tym roku wiele pracy. Wierzymy, że ta praca z pewnością zaowocuje w kolejnych sezonach. Czy już w tym będziemy w stanie walczyć o czołowe lokaty? Być może tak, postaramy się o nie zawalczyć, choć naprawdę nie nastawiamy się na to, nie myślimy o żadnych tytułach w tym momencie. Nie chcemy sami sobie tworzyć jakiejś niepotrzebnej presji. Jak wspomniałem, priorytetem dla nas w najbliższych miesiącach będzie nauka i rozwój tego nowego projektu, a co los przyniesie, czy zwycięstwa czy porażki, przyjmiemy z pokorą. Kibiców jednak mogę zapewnić, że ducha walki oraz pasji bynajmniej nam nie zabraknie i damy z siebie, ile tylko będziemy w stanie.

Przesiadka na nowe wyścigowe Panigale sprawiła, że AF Racing Team z bólem musiał wycofać się z rywalizacji w Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostwach Polski. Wynikło to z bardzo restrykcyjnych norm dotyczących poziomu hałasu, które zostały wprowadzone na Torze „Poznań”. V4 R nie mieści się w założonych limitach.

Stąd też musieliśmy poszukać cyklu, w którym takich problemów nie będziemy mieli – dodają członkowie zespołu. -  Ostatecznie zdecydowaliśmy się na mistrzostwa Alpe Adria. Nie jest to dla nas i naszych zawodników zupełne novum. Wprost przeciwnie. Nasi aktualni reprezentanci już startowali w tej serii, a nawet dawniej sięgali w niej po tytuły. Mimo, że nasz zespół w Alpe Adria reprezentował Daniel Bukowski, to jednak dotychczas ten międzynarodowy cykl nie był dla nas priorytetowym, gdyż dotychczas w większym zakresie skupialiśmy się na walce w mistrzostwach Polski. Od tego sezonu, jak widać, to się zmienia.

Zmiany nie ominęły także klasy. W minionych latach zawodnicy zespołu rywalizowali głównie w klasie Superstock. Od tego sezonu będą rywalizowali w zasadzie tylko w „królewskiej” klasie, czyli Superbike. Powodem była... wyjściowa cena nowego modelu. Do superstocków w Alpe Adria zgodnie z regulaminem dopuszczone są motocykle, których cena rynkowa nie przekracza 33 tysięcy euro. Z kolei superbike'i muszą zmieścić się w kwocie 40 tysięcy euro. Nowe V4 R kosztuje... 39 900, a więc ledwo mieści się nawet w tym wyższym limicie.

Kolejne poważne zmiany dotyczą składu zespołu.

To bezpośrednia konsekwencja tej całej rewolucji związanej ze zmianami motocykla, cyklu i klasy – mówi Dariusz Małkiewicz. - Jednocześnie serdecznie dziękujemy chłopakom, którzy reprezentowali nasze barwy do końca ubiegłego sezonu.

AF Racing Team Ducati Toruń w sezonie 2019 w mistrzostwach Alpe Adria reprezentować będą Daniel Bukowski, będący filarem ekipy od 2016 roku i utytułowany Słoweniec Marko Jerman, z którego występami kibice już wiążą bardzo duże nadzieje. Marko ma w swoim dorobku m.in. tytuły mistrza Słowenii, mistrza Polski i mistrza Alpe Adria. Ma na swoim koncie również udane występy w mistrzostwach Europy i świata. Trzecim jeźdźcem ekipy w tym roku będzie Robin Kraaikamp, który po przerwie powrócił do składu w trakcie minionego sezonu. On z kolei będzie startował w pucharze – Alpe Adria Cup. 

Bardzo cieszę się, że dołączył do nas Marko – stwierdza Daniel Bukowski. - Znam się z nim od lat, kiedyś nawet reprezentowaliśmy barwy tego samego teamu, lubimy się i dobrze dogadujemy. To też, jakby nie patrzeć,  znakomity, bardzo doświadczony zawodnik, którego stać na świetne wyniki. Na jego obecności zespół faktycznie bardzo dużo może zyskać. Ja też z pewnością osobiście będę korzystał z jego spostrzeżeń i rad. Niewątpliwe będziemy między sobą wymieniali wiele uwag. Motocykl jest dla nas nowy i dopiero zaczynamy się go uczyć, dlatego skupiamy się, ażeby jak najlepiej wykonać swoją robotę, na tym, żeby po prostu pojechać, najlepiej, jak tylko nas stać. O jakiś konkretnych wynikach nie myślimy, ale potencjał w motocyklu i zespole z pewnością drzemie naprawdę duży, mamy też świetne ogumienie Dunlopa, więc więc zobaczymy, co z tego wyjdzie. Oby tylko obyło się bez jakiś pechowych sytuacji.



 

12/07/2019

W hołdzie dla Ducati 916 – limitowana edycja Panigale V4

09/07/2019

Skorzystaj z wakacyjnej promocji w salonach Ducati

08/07/2019

Dołącz do nas na Baltic Ducati Weekend!